O NAS W MEDIACH
2016/2017
TYTUŁ ARTYKUŁU ŹRÓDŁO
Gazeta Starachowicka
Gazeta Starachowicka

 

2015/2016
TYTUŁ ARTYKUŁU ŹRÓDŁO
Gazeta Starachowicka
Tygodnik Starachowicki
Gazeta Starachowicka
Tygodnik Starachowicki
Gazeta Starachowicka
Gazeta Starachowicka
Gazeta Starachowicka
Gazeta Starachowicka
Gazeta starachowicka
Tygodnik Starachowicki
Gazeta Starachowicka
Gazeta Starachowicka
Tygodnik Starachowicki
Gazeta Starachowicka
Gazeta Starachowicka
Gazeta Starachowicka


Gimnazjalistki ze Starachowic laureatkami Wojewódzkiego Konkursu Języka Polskiego

 

Julia Smyk i Katarzyna Harabin, gimnazjalistki ze Społecznego Gimnazjum STO zostały laureatkami Wojewódzkiego Konkursu Języka Polskiego.

Julia Smyk, Bożena Jaskros, dyrektor Społecznego Gimnazjum STO
i Katarzyna Harabin

Tytuł laureata konkursu wojewódzkiego to dla obu dziewczyn oraz przygotowującej je do konkursu Bożeny Jaskros, nauczycielki języka polskiego i zarazem dyrektor Społecznego Gimnazjum STO to ogromny sukces. Uczennice mówią, że są humanistkami, ale obie doskonale radzą sobie też z nauką bardziej ścisłych przedmiotów.

- Do udziału w tym konkursie przygotowywałam się od czwartej klasy szkoły podstawowej. Od początku chodziłam na kółko języka polskiego, które prowadziła pani Bożena Jaskros. To ona podsuwała mi dodatkowe lektury, zwracała uwagę, na zagadnienia, które powinnam opanować - podkreśla Katarzyna Harabin, która z Kielc wróciła z 15 miejscem w województwie.

Systematyczna praca i dobra opieka

Jej koleżanka z klasy Julia Smyk zajęła drugie miejsce w województwie. Ona też podkreśla, że gdyby nie systematyczna praca i mądra opieka nauczycielki języka polskiego sukcesu mogłoby nie być.

- Kiedy przyszłam do Społecznego Gimnazjum miałam wiele zainteresowań. Pani Jaskros zachęciła mnie, żebym zaczęła robić coś w kierunku rozwoju zdolności humanistycznych. Chodziłam na kółko języka polskiego, korzystałam z dodatkowych materiałów, czytałam lektury spoza kanonu - mówi Julia.

Obie dziewczyny bez problemu dostały się do powiatowego etapu olimpiady. Aby przejść do etapu wojewódzkiego trzeba było rozwiązać test i wykazać się wiedzą nie tylko z literatury i gramatyki, ale też historii sztuki. Wynik z etapu powiatowego był sumowany później z wynikiem z etapu wojewódzkiego, a tam trzeba było popisać się nie tylko wiedzą, ale też elokwencją i odpowiednią dykcją.

Pokonać słabości

Ostatni etap konkursu polegał na wygłoszeniu przed komisjami dwóch przemówień na zadane ogólne tematy: "Twórca i jego dzieło" lub "Dzieło i jego twórca" oraz opowiedzieć o swoich pasjach.

- Najpierw napisałyśmy teksty, które zamierzałyśmy wygłosić. Później wspólnie z panią Jaskros pracowałyśmy nad stylem wypowiedzi, a na końcu podczas codziennych prób opanowywałyśmy sztukę mówienia - wspomina Julka. - Dla mnie sukcesem jest to, że pokonałam własne słabości. Wcześniej mówiłam cicho, ze spuszczoną głową. Pani Jaskros nauczyła mnie, że kiedy mówię, mam patrzeć rozmówcy w oczy i być pewna tego, o czym mówię.

- Jestem raczej cichą osobą. Nie lubiłam mówić. Musiałam się przełamać i chyba się udało - dodaje Katarzyna.

Julia przed komisją mówiła o Ericu-Emmanuelu Schmitcie, swoim ulubionym autorze, którego książki ją fascynują.

- To autor, którym mnie inspiruje. Mówiłam o "Dziecku Noego". Krótko streściłam fabułę, powiedziałam, jakich wartości ta książka mnie nauczyła, jak zmieniła moje życie. Nagle zauważyłam, że członkowie komisji mają łzy w oczach ze wzruszenia. Ja się powstrzymywałam, ale w końcu nie wytrzymałam i też się popłakałam. Z sali wyszłam z łzami w oczach, co oczywiście bardzo przestraszyło panią Jaskros. Ale moje łzy to były łzy wzruszenia i szczęścia, nie rozpaczy. Za przemowę dostałam maksymalną liczbę punktów - opowiada Julia. 

Maksymalną liczbę punktów Julia zdobyła też za przemowę o swoich pasjach. Opowiedziała
o działalności jako wolontariuszki - zbiórkach na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, zbiórkach żywności, zajęciach z arteterapii z dziećmi niepełnosprawnymi i spotkaniach z mieszkańcami Domu Pomocy Społecznej.

Katarzyna z kolei mówiła o tym, co kocha, czyli teatrze. Podczas pierwszego przemówienia omówiła musical "Metro", podczas drugiego opowiadała o fascynacji teatrem. Potem było kilka dni stresu, aż w ubiegłą środę ogłoszono wyniki konkursu. Julia zajęła drugie miejsce, Katarzyna - piętnaste. 

Dziewczyny już wiedzą, co chcą robić po zakończeniu gimnazjum. Julia wybiera się do V Liceum ogólnokształcącego w Krakowie, Katarzyna do liceum imienia Słowackiego lub Kopernika w Warszawie. Obie planują mieszkać u rodziny: Julia u chrzestnego, Katarzyna u siostry. Mają też bardziej odległe plany. Julia zastanawia się nad studiami psychologicznymi, Katarzyna nad medycyną. 

Są powody do dumy

Dumna z osiągnięć uczennic jest Bożena Jaskros, która jak sama mówi, dała z siebie wszystko, żeby pomóc gimnazjalistkom osiągnąć sukces.

- Praca z dziewczynami była dla mnie ogromną przyjemnością. Obie mają ogromną wiedzę, dużo czytają, pięknie piszą, mają potężny zasób słownictwa. Jedyne, do czego musiały naprawdę się przyłożyć to retoryka. Początkowo zostawiała sporo do życzenia, ale próbowałyśmy codziennie. Jak widać, można nauczyć się wszystkiego, ale trzeba chęci i determinacji z obu stron. Dla mnie była to wspaniała przygoda polonistyczna - przyznaje Bożena Jaskros i dodaje, że jeśli chodzi o retorykę
i autoprezentację dziewczyny zrobiły dwieście procent normy.

Warto dodać, że w szesnastoosobowej trzeciej klasie Społecznego Gimnazjum jest troje laureatów konkursów oraz siedmioro finalistów.

Echo Dnia z dnia 10.04.2014 r.

 

 

Pożegnanie lata i powitanie nowego roku szkolnego.

      Koniec wakacji nie musi kojarzyć się z nostalgią pożegnań. Może przynieść radość wspominania letnich przeżyć,zwłaszcza jeśli towarzyszy temu dobra muzyka i klimat spotkania z przyjaciółmi po wakacyjnej przerwie.

      Rok szkolny 2013/2014 w Społecznej Szkole Podstawowej i Społecznym Gimnazjum STO
w Starachowicach rozpoczął się występem artystów Filharmonii Świętokrzyskiej - dźwiękami muzyki polskiej, tańcem, śpiewem i muzyczną gawędą. Artyści zaprosili dzieci i młodzież do udziału
w koncercie "Pożegnanie lata". Dzięki muzyce łagodnie rozpoczął się rok nowych wyzwań, naukowej pracy i zmagań z delikatną materią umysłu, ciała i ducha.
Bożena Jaskros - dyrektor Społecznego Gimnazjum mówi, że rozpoczynający się rok szkolny będzie
w niepublicznych szkołach STO w naszym mieście, czasem odkrywania i rozwoju talentów. Nasze placówki - Społeczna Szkoła Podstawowa i Społeczne Gimnazjum otrzymały zobowiązujący tytuł "Szkół Odkrywców Talentów" - kontynuuje Bożena Jaskros. Pragniemy ten rok szkolny poświęcić pracy
z uczniem zdolnym. Doświadczenie pracy dydaktyczno - wychowawczej  nauczycieli naszych szkół,  potwierdza, że odpowiednie metody pracy, otwierający kontakt z dzieckiem, kształtujące ocenianie oraz kameralna atmosfera w szkole,  pozwalają osiągnąć niezwykłe efekty. Dowodem mogą być osiągane przez naszych uczniów wyniki sprawdzianów i egzaminów zewnętrznych. Co roku znacznie przekraczają one średnie poziomy w mieście, powiecie, województwie, okręgu i w kraju. Jesteśmy dumni z naszych uczniów. Ostatnio pożegnana przez nas klasa  absolwentów - dodaje dyr. Jaskros - wśród szesnaściorga uczniów mogła poszczycić się aż trojgiem finalistów (Wiktoria Szymkowiak, Jakub Fiega i Jan Głowacki) i dwiema laureatkami (Wiktoria Dobrowolska i Kinga Tkaczuk) wojewódzkich kuratoryjnych  konkursów przedmiotowych. Można powiedzieć, że spisali się "koncertowo"!
Dorota Glina - dyrektor Społecznej Szkoły Podstawowej - dodaje, że koncertem zaczyna się również bieżący rok szkolny. Mamy nadzieję - mówi - że naszym uczniom uda się w nim zagrać przysłowiowe "pierwsze skrzypce". Warto tylko, żeby, przy wsparciu i pomocy nauczycieli,  uwierzyli, że każdy ma zdolności warte odkrywania, rozwijania i dzielenia się nimi.

Tego serdecznie życzymy wszystkim rozpoczynającym nowy rok szkolny - dzieciom, młodzieży, rodzicom i nauczycielom. (ab)


Tygodnik Starachowicki z dn. 6 września 2013 r., nr 36 /870/

Start z muzyką i deszczem

Przy akompaniamencie kropel deszczu, pianina i gitary Szkoły Społeczna - Podstawowa i Gimnazjum STO powitały nowy rok szkolny.
 
Czym rozbudzić talenty i zainteresowania dzieci?
Jak przekazać im wiedzę, aby jej zdobywanie przynosiło im przyjemność?
Jak zachęcić dzieci do zdobywania umiejętności i zachęcać do mierzenia się z trudnościami?
Jak - wreszcie aranżować sytuacje edukacyjne tak, aby dzieci i młodzież uczyły się nawet nie wiedząc, że się uczą?

Takie i podobne pytania zadaje sobie Dyrekcja i zespół nauczycieli i wychowawców Społecznych Szkół
w Starachowicach.
Nasze dwudziestoletnie doświadczenie umocowało nas już na trwałe w rzeczywistości edukacyjnej regionu - mówi Dorota Glina - dyrektor Społecznej Szkoły Podstawowej - ale jednocześnie (kontynuuje) mamy świadomość, że ta tradycja stawia nas przed coraz większymi wymaganiami. Sami je stawiamy, a wysokiego poziomu nauczania i wychowania wymagają też od nas rodzice i uczniowie.
Początek roku w szkołach społecznych to już pierwsza lekcja.
Rozpoczynamy akcentem muzycznym, aby ukoić stres pierwszego dnia i przyjemnie spotkać się w naszej szkolnej rodzinie - rozpoczęła swoje wystąpienie - Bożena Jaskros - dyrektor Społecznego Gimnazjum STO.
Koncert inauguracyjny przygotowała pani Mariola Pocheć - nauczyciel muzyki, flecistka, wraz
z przyjaciółmi, akompaniatorami - panią Anetą Foremniakowską (pianino) i panem Dariuszem Wróblem (gitara). Dzieci i młodzież rozpoczęły rok szkolny słuchając kojącej muzyki przy dźwiękach spadających z dachu kropel deszczu, a przy okazji dowidziały się jak zbudowane są instrumenty - flet poprzeczny, fortepian i gitara.
Można tak zaaranżować sytuacje, że wszyscy są zainteresowani i nawet nie wiedza, że się uczą.(ab)

Tygodnik Starachowicki z dn. 6 września 2010r., nr 36 /870/

Comenius w Gimnazjum Społecznym

Uczniowie i nauczyciele ze Społecznego Gimnazjum STO w Starachowicach dzięki realizacji międzynarodowego projektu Socrates Comenius mogli przekonać się, że portugalska gościnność z powodzeniem konkuruje z uznaną gościnnością staropolską.

Katarzyna Sasak - nauczyciel języka angielskiego w Społecznym Gimnazjum STO jest koordynatorem dwuletniego projektu realizowanego z udziałem partnerów z Bolu w Turcji i Maia w Portugalii. Treścią projektu jest analizowanie przez młodzież problematyki globalnego ocieplenia w swoich krajach. Dodatkową wartością projektu ma być wzajemne zapoznanie partnerów ze specyfiką regionów i legendarnymi bohaterami, znanymi w każdej z "małych ojczyzn". Produktem finalnym projektu ma być- przedstawienie teatralne, które ma połączyć na scenicznych deskach wszystkie omawiane zagadnienia. Uczennice i nauczycielki ze Społecznego Gimnazjum STO właśnie wróciły z kolejnego spotkania studyjnego, które tym razem odbyło się w Maia, w Portugalii. Pani Katarzyna Sasak opowiada, że projekt stawia wielkie wyzwania: - "Wyjechaliśmy w "nieznane" z ośmioma uczennicami. Ogromna odpowiedzialność, wynikająca z zaufania, jakim obdarzyli nas rodzice dziewczynek i nasze - nauczycieli - ryzyko, jakie podjęliśmy wobec Portugalczyków, z którymi widzieliśmy się tylko kilka dni - jesienią w Turcji. Natychmiast po wylądowaniu w Porto (Maia leży na jego przedmieściach) okazało się, że spotykaliśmy się z osobami niezwykle życzliwymi, otwartymi, ciepłymi i bardzo gościnnymi. Rodziny portugalskie wręcz dziękowały, że mogą gościć polskie uczennice".
Dyrektor Społecznego Gimnazjum - Bożena Jaskros myśli już o rewizycie Portugalczyków, która będzie mieć miejsce w październiku br. Bardzo mi zależy - mówi - żeby nasi goście wyjechali z takimi wrażeniami, z jakimi my opuszczaliśmy Maia. "Zachwyciła mnie szkoła, a w zasadzie kompleks szkół, które wizytowaliśmy. Wiele wspaniale wyposażonych budynków przystosowanych do zajęć sportowych, artystycznych, laboratoria do zajęć z chemii i fizyki, wielorakie miejsca do ekspozycji dziecięcych prac, stołówka, wydająca 700 posiłków dziennie, a ponadto miejsce do pracy i wypoczynku nauczycieli oraz aula wykładowa z ułożonymi amfiteatralnie miękkimi fotelami. Wymarzony standard do pracy z młodzieżą".
Podczas wizyty w Portugalii gospodarze zadbali o to, aby goście ze Starachowic jak najwięcej zobaczyli, zwiedzili i poznali regionalne ciekawostki. Nauczyciele i uczennice zostali przyjęci przez burmistrza miasta, w nowoczesnym wysokościowcu Rady Miejskiej Maia. Uczestniczyli w zajęciach szkolnych i w ekologicznych warsztatach, gdzie był czas na wypiekanie chleba metodą tradycyjną, poznanie, jak oczyszczać wody rzeczne, jak tradycyjnie prowadzone są ekologiczne uprawy ogrodnicze i hodowle zwierząt.
Wielkie wrażenie wywołały też obserwowane przez Polaków warsztaty teatralne, prowadzone przez aktora miejscowego teatru, współpracującego z portugalskimi uczniami przy realizacji projektowego przedstawienia.
Ponadto zwiedzanie starego miasta - Porto, rozłożonego malowniczo po obu stronach rzeki Dorou, słynnych piwnic winiarskich, najstarszej w Europie księgarni - wnętrze dokładnie jak Hogwart z filmów o Harrym Potterze. Wspaniałe wrażenie pozostawił widok Oceanu Atlantyckiego i możliwość pozbierania na plaży kamyczków i muszelek, a także zwiedzanie podwodnego świata w nabrzeżnym Oceanarium. Wszystko to dzięki staraniom gospodarzy, a zwłaszcza portugalskiej koordynatorki projektu - Irene Tiago 
To wszechstronny i bardzo bogaty w treść projekt- podkreślają nauczyciele Społecznego Gimnazjum STO. "Dzięki jego realizacji zyskaliśmy praktyczną możliwość wykorzystania umiejętności języka angielskiego, zawarcia nowych, atrakcyjnych, międzynarodowych przyjaźni i poszerzania wiedzy z różnych dziedzin." (ab)

Tygodnik Starachowicki z dn.15 marca 2010r., nr 11 /845/


Medale Komisji Edukacji Narodowej w dwudziestolecie niezależnego ruchu obywatelskiego na rzecz rozwoju edukacji.

W Sali Kolumnowej Sejmu RP odbyła się konferencja pod patronatem marszałka Bronisława Komorowskiego i Minister Edukacji Narodowej - Katarzyny Hall.
Społeczne Towarzystwo Oświatowe ze Starachowic reprezentowały na niej Bożena Jaskros - dyrektor Społecznego Gimnazjum i Teresa Szklarczyk - była dyrektor Społecznej Szkoły Podstawowej. Obu paniom zostały nadane medale Komisji Edukacji Narodowej - polskie odznaczenia resortowe, nadawane za szczególne zasługi dla oświaty i wychowania przez Ministra Edukacji Narodowej. Medal Komisji Edukacji Narodowej ustanowiony został ustawą o prawach i obowiązkach nauczycieli, która przewidywała, że będzie on nadawany osobom zasłużonym dla oświaty i wychowania, w szczególności za działalność w zakresie piśmiennictwa, nauk pedagogicznych, programów, podręczników i pomocy naukowych. Medal został utrzymany w aktualnie obowiązującej ustawie, która określiła, że Medal Komisji Edukacji Narodowej nadawany będzie nauczycielom za szczególne zasługi dla oświaty i wychowania.
Wyróżnienia te zostały przyznane osobom od lat związanym z niezależną, alternatywną oświatą w naszym mieście. Wpisało się w jubileuszowe obchody dwudziestolecia Społecznego Towarzystwa Oświatowego, organizacji pro publico bono, a dodatkowo w okrągłe rocznice powstania szkół społecznych w naszym mieście. Dwudziesta rocznica powstania Społecznej Szkoły Podstawowej i dziesięciolecie - Społecznego Gimnazjum wskazują na trwałe zakorzenienie się w miejskim systemie oświaty, szkół niepublicznych.
Łatwo obliczyć, że powstały one wtedy, kiedy w Polsce rodził się dopiero i rozwijał ruch oświaty niezależnej. W osobach Bożeny Jaskros i Teresy Szklarczyk doceniono wysiłek, trud, ale też sukcesy i osiągnięcia środowiska osób, które miały odwagę podjąć wyzwanie czasu, aby tworzyć i rozwijać nowe struktury tam, gdzie przez długie lata monopol państwowy zdawał się być niewzruszonym. Obie Panie podkreślały, że na kilkudziesięciu nagrodzonych z całej Polski, nie zdarzyło się, aby doceniono aż dwie osoby z jednego miasta i ze spokrewnionych placówek.

<< Anna Babicka >>
Tygodnik Starachowicki z dn. 14 grudnia 2009r.


Tak daleko - tak blisko...


Ze Wschodu - turecka Szkoła Podstawowa z Bolu, z Zachodu katolicki zespół szkół z Maia w Portugalii i z Centrum Europy - Społeczne Gimnazjum STO ze Starachowic, spotkały się we wspólnie realizowanym projekcie programu Comenius.

Spotkanie różnych kultur, religii, stylów życia, regionalnej kuchni oraz systemów kształcenia wzbogaca o nowe doświadczenia, otwiera na nowe doznania i pozwala na zadziwienie się pięknem świata i ludzi w jego różnorodności i bogactwie. Z takimi wrażeniami wrócił zespół nauczycieli Społecznego Gimnazjum z pierwszego studyjnego spotkania projektowego z Bolu w Turcji. Katarzyna Sasak - nauczycielka języka angielskiego w SSP STO ma doświadczenie w koordynowaniu międzynarodowymi projektami.
"To już nie pierwszy projekt, realizowany w naszych szkołach Społecznego Towarzystwa Oświatowego. Ten jednak wyróżnia się egzotyką miejsc, z którymi przyszło nam współpracować. Badamy zjawisko globalnego ocieplenia, jego przyczyn, przebiegu i sposobów zapobiegania mu. Tematyka ekologiczna ma być ściśle związana z regionem życia młodzieży, biorącej udział w projekcie". Problem ten jest aktualny, poruszany we wszystkich mediach i w wielu programach lekcyjnych. Młodzież słyszy te informacje, czyta je i uczestniczy w związanych z problemem wydarzeniami. "Dodatkowo - mówi pani Kasia - chodzi o ścisłe powiązanie ekologii z kulturą i zwyczajami regionów, w których żyjemy".
Projekt będzie trwał dwa lata, jego efektem finalnym mają być przedstawienia teatralne, których scenariusz, napisany przez młodzież, będzie koncentrował w sobie tę analizowaną tematykę.

Byliśmy przyjmowani z niezwykła gościnnością, serdecznością i uprzejmością - podkreślają uczestniczki wyjazdu. Wszędzie zachęcano nas do wejścia, spróbowania miejscowych specjałów, poznania wytworów miejscowych twórców, pokazywano piękno zróżnicowanej kultury i przyrody. W ośmioklasowej szkole, w Bolu, dzieci bardzo cieszyły się z wizyty, egzotycznych dla nich, gości. Wszystkie jednocześnie chciały coś powiedzieć, dotknąć naszych rąk, włosów i ubrań, pokazać swoje klasy i koniecznie zrobić sobie fotografię z Polakami i Portugalczykami. Dyrektor Społecznego Gimnazjum STO - Bożena Jaskros mówi, że nauczyciele, podczas wizyty w Turcji, bardzo konstruktywnie spędzili czas. Ustalono już kolejne kroki działań projektowych, poznano oczekiwania partnerów, przedstawiono podstawowe wiadomości dotyczące krajów partnerskich, regionów i szkół. Następne spotkanie odbędzie się w Portugalii, a do Starachowic przyjadą goście w październiku 2010 roku.

<< Anna Babicka >>
Tygodnik Starachowicki z dn. 7 grudnia 2009r., nr 49 /831/

Kreatywność nagrodzona

Kapituła Złotej Odznaki przy Zarządzie Głównym Społecznego Towarzystwa Oświatowego nagrodziła dyrektora Społecznego Gimnazjum STO w Starachowicach Bożenę Jaskros.

Dekoracja miała miejsce na uroczystej Gali z okazji XX - lecia działalności Społecznego Towarzystwa Oświatowego, w Polskiej Filharmonii Symfonia Baltica
w Słupsku. Gala wieńczyła XV Konferencję Programową Prezesów Kół i Dyrektorów Szkół STO, przebiegająca pod hasłem "Kreatywność i innowacyjność wyzwaniem dla współczesnej szkoły".
Przez 20 lat istnienia struktur alternatywnej oświaty w Polsce tylko 55 osób dostąpiło zaszczytu otrzymania złotej odznaki STO. Dyrektor SG STO mówi, że czuła się naprawdę dowartościowana
i wyróżniona. Bożena Jaskros podkreśla, że to wielkie wyróżnienie przyjmuje w imieniu całego starachowickiego środowiska społecznej oświaty. "W tym roku obchodzić będziemy jubileusz dwudziestolecia Społecznej Szkoły Podstawowej i dziesięciolecia Społecznego Gimnazjum - mówi Bożena Jaskros. Nietrudno zauważyć, że jesteśmy rówieśnikami ogólnokrajowych, nowych trendów w oświacie. Kiedy tylko pojawiły się dogodne warunki społeczno - polityczne, w naszym mieście powołano Stowarzyszenie i tak szybko, jak było to możliwe rozpoczęła działalność szkoła. W efekcie jest to pierwsza szkoła społeczna w województwie świętokrzyskim i jedna z pierwszych w kraju.
20 lat istnieje Społeczne Towarzystwo Oświatowe i tyleż samo -nasza Szkoła.
T.S.: Złotą Odznakę wręczył pani prezes STO Wojciech Starzyński, z komentarzem, że to wyróżnienia za kreatywność i innowacyjność w prowadzeniu Społecznego Gimnazjum i w innych działaniach dydaktyczno - wychowawczych. Co to znaczy dla Pani być osoba kreatywną w pracy?
B.J.: Na pewno składa się na to wiele różnorodnych czynników, cech, umiejętności i kompetencji. Nie jest to tylko dar czy talent, ale także praca - wytrwałość w dążeniu do celu, zaufanie do wyznawanych wartości i wolność od poczucia niższości. Kreatywność zależy od szerokiej wiedzy specjalistycznej, od umiejętności twórczego myślenia, od wewnętrznej motywacji i ogólnie od siły osobowości.
T.S.: Jak te wartości przekładają się na praktykę szkolnego życia, na kontakt z uczniami, kolegami
z pracy, podwładnymi i rodzicami?
B.J.: W szkole, w której uczę nie szukam "łatwego zysku", jak np. świetnie zdane egzaminy uczniów, ich laury w konkursach i olimpiadach przedmiotowych. Oczywiście jest to ważne i godne odnotowania w statystykach, ale te efekty nie mogą stanowić zagrożenia dla twórczego rozwoju młodych ludzi
i kształtowania u nich postawy poszukiwaczy i badaczy. Stosuję różnorodne metody aktywne, aby to uczniowie sami mogli zdobywać wiedzę. Ja daję tylko klucz. Moja koncepcja szkoły mieści się między się pragmatyzmem a wizjonerstwem. Dla pragmatyków prawdziwe jest to, co użyteczne, ale bez wizji nie udałoby się stworzyć prawdy przyszłości. Nasza szkoła odrzuca wiedzę encyklopedyczną, zachęca do podejmowania ryzyka poznawania świata, rozwija twórcze i logiczne myślenie. Od XIX lat organizujemy ogólnopolski konkurs Łamigłowy, promujący te wartości.
T.S.: Wiele szkół społecznych i prywatnych w Polsce upadło, ze względu choćby na kryzys ekonomiczny, ale też z powodu napięć, lokalnego ostracyzmu, czy może braku wiary w powodzenie. Tym bardziej gratulujemy serdecznie dwudziestolecia i docenienia na forum ogólnopolskim.
B.J.: Dziękuję bardzo. W naszej pracy liczy się zespół nauczycieli z Osobowością! Nie do przyjęcia jest w naszym zespole inteligencja typu; "Kopiuj - Wklej". Twórczość i kreatywność to wartości, które dają nam wiele satysfakcji z wzajemnego kontaktu: uczeń - nauczyciel, dorosły - dziecko, nauczyciel - rodzic. Wzajemnie się stymulujemy i widać efekty rozwoju. Oparliśmy się też kryzysom i na razie udaje nam się z trudnych sytuacji podnosić silniejszymi i wciąż pewnymi swoich racji.
Stawiam na ambasadorów zmian, którzy w czasie każdej sierpniowej Rady Pedagogicznej proponują innowacje, a w ciągu całego roku systematycznie je wdrażają. I tak już 20 lat.
T.S.: Z okazji Święta Nauczycieli życzymy sukcesów w tym wdrażaniu na następne 20 i więcej lat oraz jeszcze raz serdecznie gratulujemy!

<< Anna Babicka >>
Tygodnik Starachowicki nr 41 /823/

Jestem w teatrze - słucham i patrzę

Ruszyła kolejna edycja spotkań dzieci przedszkolnych z uczniami i nauczycielami Społecznej Szkoły Podstawowej STO, a tym samym doroczny konkurs plastyczny dla dzieci pięcio - i sześcioletnich z terenu Starachowic, pod patronatem "Tygodnika".

Tegoroczny konkurs ma tytuł:"Jestem w teatrze, słucham i patrzę".
Co prawda aktorzy -to uczniowie z Kołka Teatralnego w SSP, scena - to po prostu korytarz szkolny, a loże dla widzów zastępują krzesełka i ławeczki gimnastyczne. Nic jednak nie zdoła zahamować dziecięcej wyobraźni.
Patrzę na dziecinnych aktorów, dekoracje, rekwizyty, a widzę prawdziwą scenę, światła rampy i kolorowa kurtynę. Słucham pianina, ale słyszę teatralny gong, rozpoczynający przestawienie i orkiestrę przygrywającą aktorskiej grze. Dziecięca wyobraźnia potrafi przenieść pięcio i sześciolatki w świat, który same sobie wyreżyserują.
W Społecznej Szkole Podstawowej dzieci oglądają przedstawienie "Królewna Śnieżka, czyli nieoczekiwane zagubienie", przygotowane przez Joannę Gryz w oprawie muzycznej Bartosza Staneckiego. Teraz pozostaje jedynie chwycić za pędzel i malować własne projekty.
Zachęcamy dzieci ze starachowickich przedszkoli i "zerówek" do wzięcia udziału w Konkursie Plastycznym -"Jestem w teatrze, słucham i patrzę".
Samodzielne prace dzieci mają mieć format A3, mogą być wykonane techniką dowolną (malarstwo, rysunek, wycinanka, kolaż). Praca powinna być opisana z tyłu - imię i nazwisko oraz wiek autora i nazwa placówki, którą reprezentuje. Jury oceniać będzie tylko prace wykonane samodzielnie i dla tych przyzna nagrody rzeczowe, wyróżnienia oraz dyplomy dla wszystkich uczestników.
Prace konkursowe należy składać w sekretariacie Szkoły, przy ulicy Wojska Polskiego 7a, tel. (fax) 041 274 84 11, do końca listopada bieżącego roku.
Życzymy wspaniałych pomysłów.

<< Anna Babicka >>
Tygodnik Starachowicki nr 40 /822/

Nowe aranżacje... w oświacie

Nowy rok szkolny przynosi w szkołach wiele zmian. Rusza reforma programowa, a wraz z nią nowe wyzwania dla uczniów, nauczycieli i rodziców. W Społecznej Szkole Podstawowej i Społecznym Gimnazjum Społecznego Towarzystwa Oświatowego jubileuszowy rok istnienia placówek rozpoczął się muzycznym koncertem - "Nowe aranżacje w muzyce i edukacji".

To już szkolna tradycja, że zaczynamy nowy rok muzycznym koncertem edukacyjnym - mówi dyrektor Społecznej Szkoły Podstawowej STO - Dorota Glina.
Tym razem naszymi gośćmi byli Bartosz Stanecki (na co dzień nauczyciel muzyki i wychowania fizycznego w naszej szkole) i - jego żona Monika. Pani Monika Stanecka oczarowała nas swoim śpiewem i grą na pianinie, a także zupełnie nową aranżacją
i interpretacją utworów, które wydawały nam się znane, a okazały się być zupełnie nowymi -dodaje
D. Glina. Zaskakiwały młodych i starszych słuchaczy nastrojem, ciekawym łączeniem motywów
i otwarciem na nowe, muzyczne przestrzenie. Dzieci znakomicie bawiły się odgadując muzyczne zagadki, a młodzież z trudem rozpoznawała piosenki, które były układane przez nią samą
w poprzednich latach , na lekcjach muzyki, wycieczkach i na zielonej szkole.
Bożena Jaskros - dyrektor Gimnazjum Społecznego - zapowiada, że w nowym roku szkolnym obie placówki społeczne w naszym mieście będą przeżywać swój jubileusz; Społeczna Szkoła Podstawowa - dwudziestolecie, a Społeczne Gimnazjum - dziesięciolecie istnienia szkół . Będzie to jednocześnie święto edukacji niepublicznej, ponieważ Społeczna Szkoła Podstawowa w Starachowicach jest pierwsza tego typu placówką, powstałą w województwie świętokrzyskim. W każdym nowym roku szkolnym możemy wykorzystać już zdobyte doświadczenia - mówi Bożena Jaskros, ale każdy też przynosi jakieś nowe aranżacje, jak w naszym inauguracyjnym koncercie.

<< Anna Babicka >>
Tygodnik Starachowicki nr 36 / 818/